Z PAMIĘTNIKÓW UCZESTNIKÓW
Warsztat Terapii Zajęciowej
przy Stowarzyszeniu "Tacy Sami" w Elblągu


Katarzyna Urbańska
Co u nas nie tak
Opublikowane przez: Katarzyna Urbańska 14 październik 2006 r.

Każde Warsztaty Terapii Zajęciowej nie muszą tak samo wyglądać. Nasi koledzy, koleżanki z Krzywego Koła robią tylko w tym, co im wychodzi najlepiej i mają plany
w głowach, owszem mają tematy i im jest łatwiej. Robią w gobelinach, batiku, wikliniarstwo, także w każdej pracowni jest inaczej. Taka pani przedstawiła się, że ma na imię Wiola i prowadzi pracownię witrażową tam chodzi mój kolega Łukasz. Pięknie to było, ich prace zrobione cieszą i ta robota daję satysfakcję. Można się tu skaleczyć. Ich chałupa może sobie pozwolić na piec i mogą robić w glinie. A w glinie te wyroby co oglądałam są przepiękne aniołki, ptaszki, dzwonki, korale, wazony. Czy oni bardziej są chorzy? Ja tam nie widziałam takich. Ja tylko widziałam, że chłopaki z Krzywego Koła byli nieśmiali. Nawet jak poszłam prosić chłopaka do ta
ńca to się zrobił czerwony. Wstydzili się tylko z Łukaszem tańczyłam. Widziałam zrobione lampy stojące na półkach z wikliniarstwa i tam była włożona żarówka. Podobała mi się lampa, bo nie tylko można robić lampy, ale też krzesła, stojaki na gazety. My mieliśmy się uczyć wikliniarstwa i co teraz? Na razie będę robić w jedwabiu. Tyle miałam do powiedzenia, ale chciałabym, żeby przyjechali do nas na “Andrzejki”. Wiadomo, że trzeba mieć salę    i dla gości coś smacznego, to pieniądze możemy wydać. Tak jak oni nas ugościli. Na razie tyle o nich.
My też mamy piękne rzeczy, tylko pani w tym siedzi i już tak się to nie podoba.           Ale przecież my nie jesteśmy gorsi. Mamy piękne poduszki, anioły, koty, laleczki, obrazy z jedwabiu, z korka szkatułki. Teraz nasza młodzież będzie robić biżuterię i też będzie piękna na jedną. Nie może pani mówić, że my nic nie robimy. Jak się pani nie podoba to niech pani zostawi papierki i przyjdzie robić z nami. Mamy też kolorowe pocztówki, chociaż trzeba nowe zrobić. A my też powinniśmy zrobić pięć tematów i tylko ich się trzymać, ale my musimy biegać to jedno to drugie i dlatego nie mamy ładnych rzeczy. Jakby pani chciała wiedzieć. Ale ja mówię, że mamy ładne rzeczy. A jedno mi się nie podoba. Ja rozumiem, że trzeba się posilić, ale bez przesady okupować stoły                 z jedzeniem. Niektórzy muszą się nauczyć, że nie wszystko zjadamy. Jest postawione no i dobrze i niech stoi. Nie muszą być gołe talerze. To tyle. Podobało mi się tam, szkoda, że jest tak daleko.
WebDesign by © Sylwia Jabłońska