Z PAMIĘTNIKÓW UCZESTNIKÓW
Warsztat Terapii Zajęciowej
przy Stowarzyszeniu "Tacy Sami" w Elblągu


Katarzyna Urbańska
Dzień Dobry Pani Iwonko
Opublikowane przez: Katarzyna Urbańska 10 wrzesień 2005 r.

Niech się pani trochę wyluzuje, bo pani jest trochę spięta to widać po głosie i ruchu. I po ostrym spojrzeniu. To nic nie da jak pani będzie do nas surowo nastawiona nie mówię, żeby pani nas gładziła po głowie, bo tego nie chcemy. Ale przyda się trochę dla nas wyrozumienia. Bardzo cieszę się, że od października nie będzie obiadów. Będziemy pracować to jest dobry plan. I może pani Iwonko o 12.00 miała być przerwa do 12.30 potem do pracy. “Proszę”. Czytałam swoje eseje, czytam reportaże. Nie ważne jak one się nazywają. Ważne, że jest że je piszę i chcę pisać. Bo tylko kartka biała mnie zrozumie, co ja chcę napisać. Śmieję się ze swoich esejów nie raz są poważne nie raz śmieszne. Są ciekawe, są dziecinne, może nie do końca. Chociaż czyta je teraz cała rodzina. Rodzice nie czytają, bo im nie daję. Ale czytała moja ciocia z Tarnobrzega,       a teraz siostra, którą nie widziałam 5lat. Myślę, że jest to dobrze, że pytają się, czy jeszcze będę mieć możliwość przyjść na jakiś mój recital. Mówię, że nie wiem.             W naszym warsztacie jest dużo zdolnej młodzieży, nie tylko ja jestem zdolna. Na przykład taki chłopak jest spokojny. To Błażej trochę był sekcji życia, sekcji technicznej, a teraz w sekcji muzycznej. Niech się wyśpiewa może zmobilizuje sekcję muzyczną do działania, bo nowy uczestnik ma takie możliwości. Niech się dobrze mu śpiewa. Jest zawsze uśmiechnięty. Taki klub potrzebuje zdolnych ludzi nieważne, czy jest mocno upośledzony, czy lekko. “Ważne” jest to, że są zdolni przyjaźnie nastawieni do współpracy. Co mnie teraz ciekawi i co będę pisać:

* o imprezach sportowych i teatralnych
* o wycieczkach, wystawach, o różnych recitalach.

Na razie to wszystko. Jak tata naprawi komputer - to eseje będą komputerowe. I wtedy rysunki też będą komputerowe.

Też interesują mnie ciuchy może będę projektować albo o nich pisać. Może też będą ciuchy komputerowe. Przy zapachu kawy rozmyślasz o projekcie dalszej sukienki, czy innych projektach. Ze sznurka zrobiłam włosy teraz jeszcze myślę o spódnicy i bluzce ze sznurka coś czadowego trzeba wymyślić.

Lubię pracę, bo mogę się nauczyć w klubie, a w domu to wymyślam różne rzeczy. Chociaż teraz w domu nie mam czasu, bo muszę posprzątać, iść na miasto. Po prostu pomóc nie raz rodzicom. Powinnam więcej robić. Lubię pracować w nocy, może to jest nie najlepiej, bo idę spać o 2.00, a potem nie chcę mi się wstać. Jestem pracoholikiem. Eseje będą pogodne i kolorowe, oraz ciekawe i dorosłe. Jestem niedowiarkiem. Jak mam problem to z panią Ulą rozmawiam albo z panią Iwoną. Ciągle chce mi się płakać.
Ale muszę być mocna.

PRZEPRASZAM, że nie wpisałam się w kronice. Spróbuje przypomnieć sobie niektóre imprezy? Opuściłam się w pracy kronikarskiej, spróbuję się poprawić? Chciałbym nie przeklinać, bo jest kobietą. A w klubie można by zrobić tak, do szklanej skrzyneczki za przekle
ństwo rzucać pieniążek na razie 10gr. I te pieniążki na jakieś drobiazgi wydać. Może byśmy się czegoś nauczyli, bo te przekleństwa to mnie denerwują i ja może bym nie przeklinała.
WebDesign by © Sylwia Jabłońska