Z PAMIĘTNIKÓW UCZESTNIKÓW
Warsztat Terapii Zajęciowej
przy Stowarzyszeniu "Tacy Sami" w Elblągu


Katarzyna Urbańska
Wieczór autorski
Opublikowane przez Katarzyna Urbanska 28 listopad 2004 r.


Biblioteka Elbląska i Warsztaty Terapii Zajęciowej w Elbląg, ul. Beniowskiego 68 zapraszają w ramach Piwnicznych Spotkań Twórczych na wieczór autorski Katarzyny Urbańskiej i Jarosława Grabarczyka, który odbędzie się w dniu 23.11.2004r.             o godz.17.00 w Bibliotece Elbląskiej ul. Św. Ducha 37.

Bardzo, bardzo byłam szczęśliwa, że coś takiego pokazałam, że mogłam się otworzyć do ludzi. Jestem bardzo szczęśliwa. Jestem szczęśliwa, że moja rodzina wysłuchała moich parę esejów. Na pewno miałam szok. Na ten wieczór autorski długo czekałam. Mogę być zadowolona z siebie i bardzo dziękuję pani Iwonce, naszej kierowniczce za to jaki ma na mnie dobry wpływ. Nie lubię krytyki, ale dobrze, że pani krytykuje moje wyskoki. Na pewno za parę lat będę się śmiała z tego, że byłam taką gwiazdą. Także dziękuję instruktorom, że są z nami. Wiem, że kiedyś odejdziemy stąd i będę myślami wracać do tego, że było świetnie, że czegoś mnie nauczyli. Mogę powiedzieć, że więcej warsztat mnie nauczył niż szkoła! Jestem bardzo wzruszona, że mogłam zaprezentować moje zapiski.

Na pewno chciałabym wydać pamiętnik i wiersze. Chciałabym, żeby się to udało, żeby jakiś pisarz mnie zauważył i pomógł wydać. Chciałabym się zapytać jak ta pani miała na imię, która się pytała ile już lat piszę. Może było mało ludzi, ale to i tak do przodu. Jak bym mogła wydać moje pisanie to bym się cieszyła. Chciałabym, żeby moje książki ludzie kupowali, to są moje prawdziwe marzenia. Za wszelką cenę muszę doprowadzić 
i pisać wspaniale, żeby mi się udało. Kocham pisanie. Jestem sobą jak piszę, moje niektóre marzenia są realne np. chciałam coś powiedzieć do ludzi - i napisałam scenariusz “Roboty”, Stanęłam na mównicy i powiedziałam na konferencji i o nim opowiedziałam. Naprawdę mały sukces. Potem drugi sukces chciałam zaprezentować swoje zapiski drugie. Marzenie się spełniło, potem trzecie, że mam sztalugi i maluję.       A teraz chcę wydać pamiętnik i wiersze!

Muszę tego dokonać, bo chcę zaistnieć, w świecie i jak umrę to chciałabym coś zostawić po sobie. Opowiadania pana Jarosława Grabarczyka są takie wzniosłe              i śmieszne. To nie dla mnie, ja nie rozumiem takiej poezji jest dla mnie za ciężka, nie lubię coś takiego. Ale miłe było jego towarzystwo. Jak by coś jeszcze można było zaprezentować to chętnie bym się zgodziła w towarzystwie pana Jarosława. Nie wszyscy autorzy muszą mi się podobać. Mam swoich autorów poezji to pani - pseudonim Gaya Tytuł Umieć żyć. Jan Twardowski Gaya - tytuł Ja ksiądz wędrujący, Adam Asnyk - Nawrócenie i Jan Kochanowski.

Najlepszy autor poezji to ksiądz Jan Twardowski.


WebDesign by © Sylwia Jabłońska